Strona główna  |  Sklep  |  Wydawnictwo  |  Wydania cyfrowe  |  Kontakt  |  Reklama

 
Aktualności

»


AGENT-TOUROPERATOR

Niskie zaliczki bardziej szkodzą niż pomagają

Do tej pory niska zaliczka była zachętą
dla klientów rezerwujących wycieczki z
dużym wyprzedzeniem. - Należy to zmienić, bo dziś mała przedpłata bardziej szkodzi niż pomaga – twierdzi Joanna Kucińska, właścicielka biur agencyjnych Travel Caffe z Katowic i Sosnowca. Jednym z elementów zachęcających klientów do kupienia wycieczki z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem były do tej pory niskie zaliczki, wynoszące 5 proc. ceny, czasem nieprzekraczające nawet 100 zł. - W sytuacji kryzysowej, w jakiej się znaleźliśmy, te małe przedpłaty okazały się większym kłopotem niż korzyścią – mówi Joanna Kucińska. 

Powody tego są co najmniej trzy – po pierwsze klient, który wpłacił na poczet wyjazdu 99 zł od osoby, łatwo z niego rezygnuje, bo koszt jest niewielki, a przynajmniej nie trzeba w niepewności czekać na dalszy rozwój sytuacji. W konsekwencji turysta może nie wrócić ani do agenta, ani do touroperatora, u którego pierwotnie zamówił wyjazd. Co więcej, straci też korzyści wynikających z wczesnej rezerwacji – jeśli rezygnacja jest kosztowa, przy kolejnym zamówieniu nie zadziałają wcześniejsze benefity w postaci gwarancji najniższej ceny, bezpłatnego ubezpieczenia od rezygnacji, itp. Po drugie mała pierwsza wpłata nie pokrywa rzeczywistych kosztów wynikających z wczesnej rezerwacji miejsc przez organizatora – to prowadzi czasem do paradoksu, kiedy turysta chcący wycofać się z umowy o imprezę turystyczną musi dopłacić do kosztów rezygnacji zgodnie z warunkami uczestnictwa. Po trzecie agenci nie otrzymują od niskich zaliczek prowizji, co oznacza, że kredytują proces sprzedaży. - Agenci są dla touroperatorów takimi samymi partnerami jak linie lotnicze czy hotele. Na ich zlecenie świadczymy usługę sprzedaży i doradztwa, a za naszą pracę powinniśmy otrzymywać wynagrodzenie od razu, a nie za kilka miesięcy po tym jak klient wyjedzie lub wróci z wakacji – uważa Joanna Kucińska. Jej zdaniem przedpłaty w wysokości 10-15 proc. ceny imprezy nie będą zbytnim obciążeniem dla klienta, touroperatorowi pozwolą w większym zakresie pokryć koszty wstępne organizacji wyjazdu, a agentowi zagwarantują od razu przynajmniej częściowe wynagrodzenie za wykonaną pracę. MG

2020-05-15 13:22:00

powrót

Dołącz do dyskusji na stronie

»

Komentarz:
Text:
Podpis:
Nazwa:
WWW:

Wysłanie komentarza oznacza ze zgadzam się na regulamin.
Dołącz do dyskusji na FB

»

 
Sylwetka

»



» Agnieszka Lis, kierownik biura LOT "Serce Kaszub"  » więcej
Newsletter

»

Zamów newsletter