Strona główna  |  Sklep  |  Wydawnictwo  |  Wydania cyfrowe  |  Kontakt  |  Reklama

 
Aktualności

»

Air Poland chce znów latać

Air Poland zgłosiło wniosek o upadłość do sądu, ale nadal próbuje znaleźć sposób na wznowienie działalności operacyjnej. Na razie prezesowi linii lotniczej udało się pozyskać nowego inwestora, który nabył udziały posiadane do tej pory przez Swiss Capital Holding.

Jan Erik Jungufaell w odpowiedzi na doniesienia medialne o zgłoszeniu wniosku o upadłości Air Poland poinformował, że „publikowane w ostatnim czasie informacje o rzekomym postępowaniu upadłościowym Air Poland Spółka z o.o. z siedzibą w Warszawie są nieprawdziwe”. I choć faktycznie postępowanie upadłościowe wobec przewoźnika czarterowego nie jest obecnie prowadzone, nie oznacza to, że zarząd spółki nie złożył do sądu odpowiedniego wniosku w tej sprawie. Bo że złożył, sprawdzić można bardzo łatwo. 


Po czyjej stronie prawda?
Mariusz Szpikowski, prezes zarządu Air Poland, potwierdza, że przedmiotowy wniosek do sądu złożył, podtrzymuje też, że zgłosił zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Jana Erika Jormę Jungufaella. – Dysponujemy kopią dokumentu złożonego do sądu, naszej sprawie nadano sygnaturę numer XGU 203/12 – informuje Mariusz Szpikowski. Fakt ten potwierdza Maciej Gieros z Samodzielnej Sekcji Prasowej Sądu Okręgowego w Warszawie, informując, że wniosek o ogłoszenie upadłości Air Poland sp. z o.o. wpłynął do sądu 26 kwietnia 2012 r., niestety nie został złożony poprawnie. Zarządzeniem z dnia 17 maja 2012 r. wnioskodawca – dłużnik został wezwany do uzupełnienia braków formalnych. Z uwagi na ich nieuzupełnienie wniosek został zwrócony postanowieniem z dnia 14 czerwca 2012 r. Na chwilę obecną (połowa czerwca – przyp. red.) decyzja nie jest prawomocna. – Nie jestem jeszcze w posiadaniu tego dokumentu – informuje Mariusz Szpikowski. – Kiedy go otrzymam, będę musiał w ciągu siedmiu dni zadecydować, czy uzupełnić braki formalne, czy wniosek wycofać – wyjaśnia Mariusz Szpikowski i dodaje, że decyzja jest nie tylko trudna, lecz także ryzykowna. Prawo przewiduje bowiem, że do dnia złożenia wniosku o upadłość odpowiedzialność, także majątkową ponosi zarząd.
Zgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości nie powoduje zamknięcia spółki, a zatem losy Air Poland nie są jeszcze przesądzone. Mariusz Szpikowski informuje, że na chwilę obecną zawieszono jedynie certyfikaty i koncesję uprawniającą do prowadzenia działalności linii lotniczej, firma nie jest natomiast likwidowana. Prezes Air Poland dodaje, że pojawiła się nadzieja na ponowne rozpoczęcie operacji lotniczych. – Dziś jest jeszcze zbyt wcześnie, by zdradzać szczegóły naszych planów biznesowych, mogę jedynie powiedzieć, że znalazł się inwestor zainteresowany wznowieniem działalności Air Poland. Mamy kilka pomysłów, jak powrócić na rynek – informuje prezes Air Poland i dodaje, że choć stosowne dokumenty zostały podpisane, tym razem zamierza zaczekać na dopełnienie wszystkich formalności, m.in. dokonania wpłaty na konto spółki środków finansowych w uzgodnionej wysokości. 

Niekonwencjonalna transakcja
Nowym inwestorem Air Poland jest Dariusz Paszke, który według Jana Erika Jungufaella nie przekazał zapłaty za udziały w Air Poland nabyte od Swiss Capital Holding AG. – Chcemy poinformować, iż w związku z faktem, że SCH Swiss Capital Holding AG nie otrzymał zapłaty należnej ceny za sprzedane na rzecz pana Dariusza Paszke udziały w kapitale zakładowym Air Poland Spółki z o.o., podjęliśmy działania zmierzające do odstąpienia od umowy sprzedaży udziałów na jego rzecz, celem ich odzyskania – czytamy w oświadczeniu podpisanym przez Jungufaella. Mariusz Szpikowski wyjaśnia, że pieniądze zostały wpłacone, choć faktycznie nie na konto SCH. Adresatem przelewu został wierzyciel szwajcarskiej firmy, poprzedni udziałowiec Air Poland, czyli Aviation One, który za sprzedaż udziałów nie otrzymał od Jungufealla należytej kwoty. O podjęciu kroków prawnych mówi reprezentant SCH. „Publikowane przez pana Mariusza Szpikowskiego nieprawdziwe informacje naruszają dobra Spółki SCH Swiss Capital Holding AG, przez co zdecydowaliśmy o podjęciu działań prawnych dla ochrony dóbr osobistych” – czytamy w oświadczeniu. Mariusz Szpikowski twierdzi, że to reprezentant Swiss Capital Holding doprowadził swoimi działaniami do powstania ogromnych strat finansowych oraz wizerunkowych po stronie Air Poland. W swoim oświadczeniu Szpikowski informuje, że poza Air Poland Sp. z o.o. poszkodowane na skutek jego wcześniejszej działalności są także inne firmy działające zarówno w Polsce, jak i w Niemczech, które również dochodzą swoich roszczeń wobec niego. Firmy te zgłaszają chęć współdziałania z Air Poland w tym zakresie. Air Poland uzyskało również informację, z której wynika, że Jungufaell znajduje się na czarnej liście w Niemczech, pod poprzednim nazwiskiem. 

>> Pobierz Oświadczenie Jana Erika Jungufaella


2012-07-02 16:21:00

powrót

Dołącz do dyskusji na stronie

»

Komentarz:
Text:
Podpis:
Nazwa:
WWW:

Wysłanie komentarza oznacza ze zgadzam się na regulamin.
Dołącz do dyskusji na FB

»

 
Sylwetka

»



» Agnieszka Lis, kierownik biura LOT "Serce Kaszub"  » więcej
Newsletter

»

Zamów newsletter