Strona główna  |  Sklep  |  Wydawnictwo  |  Wydania cyfrowe  |  Kontakt  |  Reklama

 
Aktualności

»

Kara umowna nie zawsze dozwolona

Biura podróży coraz częściej korzystają z możliwości zabezpieczenia swoich interesów poprzez wprowadzenie kar umownych do umów agencyjnych. Warto jednak pamiętać, że w przypadku świadczeń pieniężnych, może być to kwestią sporną.

Choć agenci niechętnie przystają na propozycje organizatorów, których celem jest wprowadzenie do umów agencyjnych kar umownych, to zachowanie organizatorów nie powinno dziwić. Kary umowne w umowach zawieranych pomiędzy podmiotami gospodarczymi (odrębną kwestią jest zastrzeganie kar umownych w relacjach z konsumentami) zastrzegane są w umowach bardzo często. Mogą zabezpieczać każdą ze stron umowy. 

Błąd agenta – odpowiedzialność organizatora
Pomijając fakt, że w obrocie gospodarczym kara umowna stosowana jest bardzo często, nie należy zapominać, że ustawodawca obciąża organizatora surową odpowiedzialnością za działania i zaniechania agentów. Jako przykład można podać chociażby sytuację, kiedy agent nie przelewa kwoty otrzymanej od konsumenta na konto organizatora. Fakt ten nie powoduje, że organizator może uwolnić się od odpowiedzialności wobec konsumenta i odmówić mu udziału w imprezie. Innym przykładem może być sytuacja, w której nie zostaje przekazana informacja np. o tym, że klient chciał pokój nie trzyosobowy, ale dwuosobowy „z dostawką”. Co więcej, postanowienia, którymi organizator chciałby wyłączyć odpowiedzialność wobec agenta, konsekwentnie uznawane są za niedozwolone klauzule umowne. Ani zatem nieprawidłowe przekazanie klientowi czy organizatorowi informacji, ani opóźnienie w zapłacie, ani też inne uchybienia agenta nie uwolnią biura od odpowiedzialności. Z tego powodu wprowadzenie do umów agencyjnych kar umownych organizatorowi wydaje się rozwiązaniem nie tylko dobrym, ale wręcz pożądanym. Z jednej strony zabezpiecza organizatora, z drugiej motywuje kontrahenta do przestrzegania warunków umowy. 

Kara umowna – w jakiej wysokości
Kara umowna występuje wyłącznie pod postacią określonej sumy. Nie oznacza to jednak, że zawsze w umowie należy wskazać, że będzie ona wynosiła np. 1000 zł. Zastrzegając wysokość kary umownej należy ustalić jej wysokość, ale niekoniecznie poprzez podanie konkretnej kwoty. Określenie kary może nastąpić przez wskazanie kryteriów, dzięki którym możliwe będzie wskazanie sumy, jaką dłużnik zobowiązany będzie zapłacić wierzycielowi. Stosowane tu bywają rozmaite rozwiązania np. określony procent wartości całego lub części świadczenia (np. im większa wpłata od klienta, tym większy procent kary) czy też określona stawka pomnożona przez liczbę dni zwłoki. 

Z karą łatwiej egzekwować
Ci, którzy kar nie zastrzegają, mogą oczywiście również dochodzić roszczeń – ogólną podstawą do dochodzenia odszkodowania jest art. 471 k.c. (w powiązaniu z innymi przepisami w zależności od okoliczności). Kara umowna oznacza jednak znaczne ułatwienia. To, co zwykle sprawia kłopot w roszczeniach odszkodowawczych, to wykazanie szkody. W przypadku zastrzeżenia kary umownej, powstanie szkody nie jest konieczną przesłanką dochodzenia tej kary (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30.6.2011 r., III CSK 282/102 ). Ponieważ jednak kara umowna ma charakter odszkodowawczy, możliwość jej zastrzeżenia co do zasady łączyć trzeba z niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem obowiązków, mogących spowodować szeroko rozumianą szkodę majątkową po stronie wierzyciela.
Dzięki zastrzeżeniu kary, w umowie z góry następuje określenie wysokości odszkodowania, co upraszcza proces jego dochodzenia przed sądem, eliminując konieczność oszacowywania wysokości poniesionej szkody przez sąd oraz biegłych (Konrad Osajda, Kodeks cywilny. Komentarz, Warszawa 2012, wyd. 3) 

Problem z przekazywaniem świadczeń pieniężnych
Zastrzegając karę umowną, należy jednak pamiętać, że zgodnie z art. 483 § 1 Kodeksu cywilnego karę umowną można zastrzec na wypadek naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego. W praktyce oznacza to, że karę umowną możemy zastrzec np. na wypadek złamania zakazu konkurencji, odstąpienia od umowy, nieudzielenia rzetelnej informacji, posługiwania się oznaczeniem organizatora.
I tak też się dzieje. Rzadko zastrzega się karę umowną na wypadek niewykonania całego zobowiązania (globalnie). Kara umowna zwykle zastrzegana jest w związku z konkretnymi uchybieniami w zakresie wykonania zobowiązania. Natomiast uzasadnione wątpliwości budzi możliwość zastrzeżenia kary umownej na wypadek nieterminowego przekazania wpłaty od klienta, pobrania jej w niewłaściwej wysokości czy w końcu potrącenia z wpłaty własnej prowizji (o ile zakazuje tego umowa). W takim przypadku kara będzie zabezpieczała tylko świadczenie pieniężne. Oczywiście całe zobowiązanie agenta nie obejmuje tylko świadczenia pieniężnego – składa się na nie również szereg innych obowiązków. Trudno jednak uznać za prawidłową sytuację, kiedy przy zobowiązaniu, na które składa się szereg obowiązków, zabezpiecza się karą umowną tylko świadczenie pieniężne. Przykładem może posłużyć orzecznictwo zapadłe na kanwie spraw dotyczących umów leasingu, gdzie przyjmuje się, że „obciążenie leasingobiorcy obowiązkiem spłacenia wszelkich rat ustalonej opłaty nie może być oceniane jako zastrzeżenie kary umownej. Przemawia za tym wykładnia art. 483 § 1 k.c., dopuszczającego umowne określenie skutków niewykonania umowy w zakresie świadczeń niepieniężnych.” (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 listopada 2007 r., III CSK 205/07). Choć zobowiązanie leasingobiorcy zawiera w sobie różne obowiązki, przyjmuje się, że zastrzeżenie kary umownej tylko w zakresie rat nie jest właściwe.
W doktrynie wskazuje się, że „postanowienia kontraktowe łączące obowiązek zapłaty kary umownej z brakiem lub nieterminowym spełnieniem świadczenia pieniężnego powinny być traktowane jako poczynione contra legem” (prof. dr hab. Ewa Łętowska, Prawo zobowiązań – część ogólna, , Warszawa 2006, wyd. 1). Należałoby się zatem skłaniać ku poglądowi, że zabezpieczenie płatności agenta poprzez zastosowanie kar umownych nie jest właściwe. Przyjmuje się, że dopóki istnieje wierzytelność pieniężna, dopóty uproszczoną sankcję za brak jej zapłaty (czasowy bądź definitywny) mogą stanowić wyłącznie odsetki (Marcin Lemkowski, Wybrane aspekty zastrzegania i miarkowania kary, Monitor Prawniczy Nr 5/2008). JT



2012-08-09 16:38:00

powrót

Dołącz do dyskusji na stronie

»

Komentarz:
Text:
Podpis:
Nazwa:
WWW:

Wysłanie komentarza oznacza ze zgadzam się na regulamin.
Dołącz do dyskusji na FB

»

 
Sylwetka

»



» Agnieszka Lis, kierownik biura LOT "Serce Kaszub"  » więcej
Newsletter

»

Zamów newsletter