Rada UE przyjęła zmiany w dyrektywie o imprezach turystycznych. Nowe regulacje zwiększają prawa podróżnych, doprecyzowują zasady zwrotów i wprowadzają większą przejrzystość ofert.
Rada UE zatwierdziła nowelizację dyrektywy dotyczącej podróży zorganizowanych, wzmacniając ochronę osób kupujących pakiety obejmujące m.in. przeloty, noclegi czy wycieczki fakultatywne. Zmiany mają zwiększyć zaufanie klientów i ułatwić dochodzenie ich praw.
Nowe przepisy upraszczają definicję imprezy turystycznej, wyłączając z niej tzw. powiązane usługi turystyczne. Jednocześnie rozszerzają zakres informacji przekazywanych podróżnym – zarówno przed wyjazdem, jak i w jego trakcie oraz po powrocie. Organizatorzy będą musieli jasno informować m.in. o płatnościach, wymaganiach wizowych i paszportowych, dostępności usług czy kosztach anulacji.
- Sukces naszej branży turystycznej zależy od zaufania podróżnych. Poprzez ochronę praw podróżnych chcemy zadbać o to, by imprezy turystyczne pozostały atrakcyjną opcją dla naszych obywateli oraz sprzedażowym bestsellerem dla biur podróży, stron internetowych oferujących usługi turystyczne i organizatorów turystyki – komentuje Michalis Damianos, cypryjski minister energetyki, handlu i przemysłu.
Dyrektywa doprecyzowuje także prawa w przypadku odwołania wyjazdu z powodu nadzwyczajnych okoliczności. W takich sytuacjach podróżni nie poniosą opłat za rezygnację, a zwrot środków powinien nastąpić w ciągu 14 dni. Nowe regulacje obejmują również vouchery – mogą być oferowane zamiast zwrotu, jeśli mają co najmniej taką samą wartość, są ważne przez 12 miesięcy i można je jednorazowo przenieść na inną osobę.
W przypadku niewypłacalności organizatora klienci mają otrzymać zwrot pieniędzy w ciągu sześciu miesięcy, z możliwością wydłużenia tego terminu w określonych sytuacjach. Wprowadzono też obowiązek systemów obsługi reklamacji oraz większą przejrzystość zabezpieczeń finansowych.
Nowe przepisy wejdą w życie 20 dni po publikacji, a państwa członkowskie będą miały 28 miesięcy na ich wdrożenie. Zmiany są odpowiedzią m.in. na upadłość Thomasa Cooka i doświadczenia pandemii COVID-19, które ujawniły luki w dotychczasowych regulacjach. MBG