Prezes JetBlue Airways Joanna Geraghty zapewnia o stabilności finansowej przewoźnika mimo rosnących cen paliwa. Jednocześnie nasilają się spekulacje o konsolidacji linii lotniczych w USA i problemach Spirit Airlines, pisze portal CH-aviation.
Prezes JetBlue Airways, Joanna Geraghty, w komunikacie do pracowników zdementowała doniesienia o możliwym wniosku o ochronę upadłościową w 2026 r. Jak podkreśliła, linia dysponuje wystarczającą płynnością oraz dostępem do kapitału, w tym niedawno pozyskanym kredytem w wysokości 500 mln USD zabezpieczonym na flocie, z opcją zwiększenia finansowania o kolejne 250 mln USD.
Deklaracje te pojawiają się w wymagającym otoczeniu rynkowym – wysokie ceny paliwa lotniczego, m.in. w następstwie napięć geopolitycznych i ograniczeń w rejonie Cieśniny Ormuz, zwiększają presję kosztową przewoźników. Wcześniej założyciel spółki, David Neeleman, wskazywał, że utrzymanie wysokich cen paliwa mogłoby wymusić rozważenie scenariuszy restrukturyzacyjnych.
Geraghty odniosła się również do spekulacji o konsolidacji rynku lotniczego w USA, zaznaczając, że ewentualne transakcje podlegałyby rygorystycznej ocenie regulacyjnej, a ich wynik pozostaje niepewny. W mediach pojawiają się doniesienia o analizie możliwych przejęć JetBlue przez konkurentów, takich jak United Airlines, Southwest Airlines czy Alaska Airlines.
Równolegle pogarsza się sytuacja Spirit Airlines, które rozważa różne scenariusze ratunkowe, w tym potencjalne wsparcie kapitałowe rządu USA, aby uniknąć likwidacji. Przewoźnik, będący w trakcie kolejnego postępowania restrukturyzacyjnego, mierzy się z rosnącymi kosztami paliwa, które komplikują proces wychodzenia z kryzysu.
Głos w sprawie konsolidacji zabrał także Donald Trump, sygnalizując ostrożność wobec dużych fuzji, mimo dobrych wyników takich linii jak United czy American Airlines. Rynek pozostaje więc w fazie podwyższonej niepewności, kształtowanej przez czynniki kosztowe i regulacyjne. MBG