Maj przestaje być wyłącznie miesiącem krótkich wyjazdów związanych z majówką. Dane Kiwi.com pokazują, że polskie rodziny coraz częściej planują podróże także w kolejnych tygodniach miesiąca, korzystając z niższych cen, mniejszych tłumów i elastyczniejszego kalendarza szkolnego.
Z analiz firmy travel-tech Kiwi.com wynika, że zainteresowanie rodzinnymi wyjazdami w maju wyraźnie rośnie. W zależności od tygodnia liczba rodzinnych rezerwacji zwiększyła się rok do roku od 43 do nawet 89 proc., a liczba rezerwacji dokonywanych przez polskich klientów wzrosła o 95 proc. Liczba pasażerów zwiększyła się z kolei o 80 proc.
Choć pierwszy tydzień maja nadal odpowiada za około jedną trzecią wszystkich majowych podróży, coraz większą popularnością cieszą się wyjazdy realizowane po zakończeniu długiego weekendu. Szczególnie widoczny jest wzrost rezerwacji między 8 a 14 maja, zwłaszcza w przypadku większych grup rodzinnych i wyjazdów obejmujących co najmniej sześć osób.
Zdaniem analityków trend napędzają przede wszystkim bardziej atrakcyjne ceny lotów po majówkowym szczycie, mniejsze obłożenie popularnych kierunków oraz korzystne warunki pogodowe w Europie Południowej. Znaczenie może mieć także kalendarz szkolny – w okresie matur i egzaminów ósmoklasistów część uczniów ma ograniczone zajęcia, co ułatwia organizację rodzinnych wyjazdów poza głównym terminem majówki.
Polscy podróżni najchętniej wybierają kierunki łączące city break z możliwością dłuższego wypoczynku. Największe wzrosty zainteresowania odnotowały Hiszpania (+96 proc.), Wielka Brytania (+110 proc.), Francja (+105 proc.) i Malta (+132 proc.). Wśród najpopularniejszych destynacji znalazły się m.in. Barcelona, Londyn, Paryż, Ateny oraz włoskie miasta, takie jak Rzym, Bari czy Palermo.
Dynamicznie rośnie również zainteresowanie mniej oczywistymi kierunkami. Palermo awansowało w rankingu najczęściej wybieranych miast z 49. na 23. miejsce, Tirana z 27. na 15., a Madryt zanotował wzrost popularności o 139 proc.
Dane Kiwi.com wskazują, że maj coraz wyraźniej staje się pełnoprawnym miesiącem urlopowym i nowym, wielofalowym szczytem sezonu turystycznego. Dla branży oznacza to wydłużenie okresu wysokiego popytu i zmianę sposobu planowania wiosennych podróży przez rodziny. MBG