Turystyka wellness dynamicznie rośnie i już dziś jest jednym z najszybciej rozwijających się segmentów rynku podróży. Według danych Phocuswright Research wartość tego sektora osiągnęła 894 mld dolarów, a prognozy wskazują dalszy wzrost napędzany zwiększającym się zainteresowaniem regeneracją, zdrowiem i wypoczynkiem blisko natury.
Wellness tourism, definiowana przez Global Wellness Institute jako podróże związane z utrzymaniem lub poprawą dobrostanu, coraz wyraźniej odróżnia się od turystyki medycznej. Kluczową rolę odgrywa tu profilaktyka, regeneracja oraz doświadczenia wspierające zdrowie fizyczne i psychiczne.
Z danych Phocuswright Research wynika, że wartość rynku wzrosła z 438 mld USD w 2012 roku do 894 mld USD w 2024 roku, przekraczając poziomy sprzed pandemii o 36 proc. Do 2029 roku segment ma osiągnąć wartość 1,4 bln USD przy średniorocznym tempie wzrostu na poziomie 9,1 proc.
Rosnące zainteresowanie potwierdzają badania konsumenckie. Około 10 proc. podróżnych w Europie i USA deklarowało wyjazdy wellness w 2025 roku, a wśród Niemców nawet jedna czwarta korzystała z ofert spa i wellness. Według McKinsey wellness pozostaje jednym z priorytetów dla 84 proc. Amerykanów, 79 proc. Brytyjczyków i 94 proc. Chińczyków.
Trend wzmacnia również rosnące zainteresowanie wyjazdami regeneracyjnymi i doświadczeniami offline. Ponad połowa amerykańskich turystów podróżuje na wyjazdy wellness oddalone o co najmniej dwie godziny drogi. Popularność zyskują pobyty w naturze, odnowa duchowa i medytacyjna, a także kierunki geotermalne i spa. W pierwszej połowie 2025 roku znacząco wzrosła liczba wyszukiwań związanych m.in. z onsenami, spa all inclusive czy ceremoniami herbacianymi w Japonii. MBG