Turystyka na Gran Canarii utrzymuje mocną pozycję mimo globalnej niepewności gospodarczej i rosnących kosztów podróży. W pierwszym kwartale 2026 roku wyspa osiągnęła ponad 2 miliardy euro przychodów z turystyki. Co istotne, wzrost wpływów nastąpił przy praktycznie stabilnej liczbie odwiedzających.
Sektor turystyczny na Gran Canarii zakończył pierwsze trzy miesiące 2026 roku z przychodami przekraczającymi 2,003 miliarda euro. To wzrost o ponad 6 procent w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku, podaje portal Tourismus.
Jak podkreślają lokalne władze turystyczne, to dopiero drugi raz w historii, kiedy wydatki turystów przekroczyły poziom 2 miliardów euro już w pierwszym kwartale roku.
Co ważne, wzrost przychodów nie był efektem gwałtownego zwiększenia liczby odwiedzających. Ruch turystyczny pozostawał praktycznie stabilny – liczba przyjazdów wzrosła jedynie o około 1 procent rok do roku.
Według danych organizacji Turismo de Gran Canaria średnie wydatki jednego turysty podczas pobytu wyniosły 1620 euro, co oznacza wzrost o 4,18 procent. Zdaniem władz wyspy pokazuje to, że Gran Canaria skutecznie utrzymuje atrakcyjność mimo trudnego otoczenia gospodarczego i geopolitycznego.
– Wyniki kierunku należy oceniać pozytywnie, zwłaszcza w obecnej sytuacji międzynarodowej pełnej niepewności – podkreśla Carlos Álamo, odpowiedzialny za turystykę na Gran Canarii.
Jak zaznacza, za wzrost odpowiadają przede wszystkim rynki niemiecki i holenderski, które pozostają jednymi z najważniejszych źródeł ruchu turystycznego dla wyspy.
Według Álamo wzrost średnich wydatków turystów nieznacznie przewyższył poziom inflacji. Jednocześnie umiarkowany wzrost liczby odwiedzających pozwolił zrekompensować spadek liczby noclegów.
To właśnie długość pobytu staje się obecnie jednym z większych wyzwań dla kierunków wypoczynkowych w Europie Południowej. Turyści nadal chętnie wybierają Wyspy Kanaryjskie, jednak coraz częściej skracają wakacje. Wpływ na takie decyzje mają przede wszystkim rosnące koszty transportu i niepewność gospodarcza związana z sytuacją międzynarodową oraz cenami paliw.
– Klienci nadal wybierają Gran Canarię, ale kryzys paliwowy i globalna niepewność przekładają się na wyższe koszty podróży, dlatego pobyty stają się krótsze – wyjaśnia Carlos Álamo.
Mimo tych zmian Gran Canaria pozostaje jednym z najważniejszych kierunków turystycznych w Hiszpanii i całym regionie Wysp Kanaryjskich. Wyspa przyciąga turystów przez cały rok dzięki stabilnemu klimatowi, rozwiniętej bazie hotelowej i szerokiej ofercie wypoczynkowej. Jednym z najbardziej rozpoznawalnych kurortów pozostaje Playa del Inglés w regionie Maspalomas, który od lat jest symbolem turystyki wypoczynkowej na wyspie. MBG