Rekordowe wyniki nie oznaczają końca zmian. Austria chce zwiększyć znaczenie turystyki poza sezonem, przyciągnąć prywatne inwestycje i wykorzystać sztuczną inteligencję do budowania przewagi konkurencyjnej. Takie cele znalazły się w nowej strategii rozwoju turystyki do 2035 roku.
Austriacki rząd przedstawił założenia polityki turystycznej na najbliższą dekadę. Sekretarz stanu ds. turystyki Elisabeth Zehetner podkreśliła, że mimo rekordowego 2025 roku branża musi przygotować się na nowe wyzwania związane z konkurencyjnością, demografią i transformacją cyfrową, pisze gazeta „Kronen Zeitung” w swoim elektronicznym wydaniu.
Ubiegły rok był dla austriackiej turystyki najlepszy w historii. Kraj odwiedziło około 48 milionów gości, którzy wygenerowali 157 milionów noclegów. Zdaniem władz sukces ten nie powinien jednak prowadzić do samozadowolenia. Priorytetem ma być rozwój turystyki całorocznej oraz zwiększenie przychodów poza tradycyjnymi szczytami sezonu przypadającymi na zimowe i letnie miesiące.
Jednym z głównych celów strategii jest wzrost wartości dodanej generowanej przez turystykę. Do 2035 roku jej realna wartość ma zwiększyć się z 22,6 do ponad 25 miliardów euro. Przychody z turystyki międzynarodowej mają natomiast wzrosnąć do ponad 36 miliardów euro.
Rząd zapowiada również nowe instrumenty finansowania inwestycji. Rozwijane mają być programy realizowane przez Austriacki Bank Hotelarstwa i Turystyki, a przedsiębiorcy zyskają łatwiejszy dostęp do prywatnego kapitału. Szczególnym wsparciem mają zostać objęte firmy rodzinne, które stanowią ważną część sektora.
Istotną rolę w realizacji strategii ma odegrać cyfryzacja. Austriacka Organizacja Turystyczna przygotowuje specjalny program wykorzystania sztucznej inteligencji w branży, który ma pomóc krajowi utrzymać konkurencyjność na europejskim rynku.
Wśród założonych wskaźników znalazły się także cele społeczne i środowiskowe. Liczba całorocznych miejsc pracy w hotelarstwie i gastronomii ma wzrosnąć do ponad 160 tysięcy, udział ruchu turystycznego poza sezonem przekroczyć 60 procent, a liczba obiektów posiadających austriacki certyfikat ekologiczny niemal się podwoić. Jednocześnie emisja CO₂ generowana przez sektor ma zostać ograniczona o ponad jedną trzecią.
Autorzy strategii podkreślają, że Austria chce znaleźć się w gronie najbardziej zrównoważonych i wartościowych destynacji turystycznych Europy. Warunkiem realizacji tych planów będzie jednak poradzenie sobie z rosnącymi kosztami działalności, niedoborem pracowników i obciążeniami administracyjnymi. MBG