Utrzymujące się upały i niski poziom wody na europejskich rzekach wpływają na działalność operatorów rejsów rzecznych. Problemy dotyczą przede wszystkim Renu, Mozeli i Dunaju, gdzie armatorzy zmieniają trasy, organizują transfery pasażerów, a w części przypadków odwołują wybrane rejsy.
Jak poinformował Thurgau Travel, którego cytuje portal Reise vor-9, od końca czerwca zmiany objęły około 1800 pasażerów. Według przewoźnika w tym roku sytuacja rozwinęła się wyjątkowo wcześnie – poziom wody charakterystyczny dla szczytu lata został osiągnięty już pod koniec czerwca.
Firma podkreśla, że dotychczas nie odwołała żadnego rejsu, jednak do 4 sierpnia zmodyfikowano częściowo lub w dużym stopniu 14 rejsów. Zmiany dotyczą statków Thurgau Gold i Antonio Bellucci na Renie, Edelweiss na Renie i Mozeli oraz Thurgau Prestige na Dunaju.
A-Rosa informuje o zmianach tras na Renie oraz pojedynczych odwołaniach rejsów na Dunaju. Jednocześnie armator podkreśla, że wszystkie rejsy po francuskich rzekach oraz portugalskim Duero odbywają się zgodnie z planem. Celem firmy pozostaje realizacja zaplanowanych programów podróży na Renie i Dunaju w możliwie największym zakresie.
Zmiany wprowadził również Nicko Cruises. Armator dostosowuje trasy i rozkłady rejsów, organizuje transfery oraz na bieżąco informuje pasażerów o zmianach. Od około trzech tygodni rejsy rozpoczynające się w Kolonii zamiast kierować się na południe – w stronę środkowego i górnego Renu oraz Mozeli – prowadzone są na północ, do Holandii i Belgii. Jak dotąd operator nie odwołał żadnego rejsu po Renie, jednak zaznacza, że sytuacja może się wkrótce zmienić.
Według Nicko Cruises niski poziom wody na Dunaju początkowo wpływał jedynie na dłuższe trasy prowadzące do Morza Czarnego i Delty Dunaju. Obecnie odwoływane są także klasyczne ośmiodniowe rejsy na trasie Pasawa – Budapeszt – Pasawa.
Phoenix Reisen zaoferował klientom bezpłatną zmianę rezerwacji dla wszystkich wcześniej zarezerwowanych rejsów po Dunaju, Mozeli i Renie (z wyłączeniem Holandii i Belgii), rozpoczynających się do 14 sierpnia włącznie. Przewoźnik podkreśla, że wpływ suszy jest zróżnicowany i nie wszystkie odcinki rzek są dotknięte problemem w takim samym stopniu. Firma koncentruje się obecnie na realizacji rejsów w najbliższych dwóch tygodniach, zaznaczając, że sytuacja hydrologiczna może zmieniać się z dnia na dzień.
Także Viva Cruises dostosowuje swoją ofertę. Według informacji FVW armator eksploatuje obecnie trzy statki na Renie, Mozeli i Menie – One, Moments oraz Tiara. Rejsy z Düsseldorfu do Holandii i Belgii odbywają się zgodnie z planem, natomiast część tras prowadzących w kierunku Strasburga oraz po Mozeli została zastąpiona rejsami do Holandii i Belgii. MBG