Pozostawianie dzieci bez opieki, rozmowy w trybie głośnomówiącym i słuchanie muzyki bez słuchawek najbardziej irytują Polaków podczas podróży. Jednocześnie sami przyznają się do zachowań, które mogą przeszkadzać współpasażerom.
66 proc. polskich respondentów badania zleconego przez aplikację eSim Saily wskazało pozostawianie dzieci bez opieki jako najbardziej denerwujące zachowanie. 62 proc. irytują połączenia głosowe lub wideo prowadzone na głośnomówiącym, a 61 proc. – słuchanie muzyki lub oglądanie filmów bez słuchawek. 59 proc. wskazało głośne sprzeczki, a 53 proc. rozmowy na cały głos. Przesadne odchylanie fotela denerwuje 52 proc. badanych.
Podczas wakacji najbardziej przeszkadza Polakom śmiecenie na plaży – wskazało je 76 proc. respondentów. Dalej znalazły się słuchanie muzyki bez słuchawek w przestrzeni publicznej (60 proc.), głośne rozmowy w strefach ciszy (59 proc.), pozostawianie dzieci bez opieki (59 proc.) i zajmowanie miejsc przy basenie ręcznikami na wiele godzin (46 proc.). 41 proc. irytują spóźnialscy, a 37 proc. oddawanie moczu w morzu, jeziorze lub oceanie.
Polacy przyznają też, że sami dopuszczają się takich zachowań. 48 proc. zagaduje nieznajomych współpasażerów, 22 proc. zdejmuje buty, a 19 proc. klaszcze po lądowaniu. Podczas wakacji 29 proc. rozmawia wyłącznie w ojczystym języku, 22 proc. zamiast oglądać widoki korzysta z telefonu, a 19 proc. przyznaje się do oddawania moczu w wodzie.
Jak podkreśla Vykintas Maknickas, prezes Saily, badani często nie dostrzegają problemów z własnym zachowaniem.
Polska wyróżniła się wysokim odsetkiem wskazań zachowań innych podróżnych jako irytujących, przy jednym z niższych odsetków deklaracji dotyczących własnych przewinień. Wyniki pokazują jednak wyłącznie to, do czego badani sami się przyznali, a nie jak faktycznie zachowują się w każdej sytuacji.
Badanie przeprowadzono 17–31 sierpnia 2026 r. w 17 krajach, na grupie osób w wieku 18–74 lat. Przebadano ponad 16 tys. osób, w tym 1003 w Polsce. MBG