Turystyka zdrowotna i wellness zyskuje w Bułgarii status priorytetu państwowego. Kraj, dysponujący ponad 600 źródłami mineralnymi – drugim co do wielkości zasobem w Europie – dostrzega ogromny potencjał w rozwoju usług balneologicznych i medycznych.
Turystyka wellness stała się w Bułgarii tematem o strategicznym znaczeniu, podnoszonym na najwyższym szczeblu rządowym. To sektor, który ma w kraju niezwykle długą tradycję – już Trakowie i Rzymianie zakładali tu pierwsze łaźnie termalne. Dziś Bułgaria przypomina o swoim naturalnym bogactwie: z około 600 mineralnymi źródłami zajmuje drugie miejsce w Europie, ustępując jedynie Islandii.
- Warunki do rozwoju turystyki balneologicznej są idealne – podkreśliła Meglena Plugcziewa, ambasadorka Bułgarskiej Unii Balneologii i Spa-Turystyki (Bub-Spa), cytowana przez portal Touristik Aktuell. Zwróciła uwagę, że kraj od dziesięcioleci wykorzystuje swoje bogactwa termalne w ofercie turystycznej, a ostatnie lata przyniosły znaczący postęp – od unowocześnionych terapii po liczne renowacje hoteli i ośrodków spa.
Choć branża dynamicznie się rozwija, eksperci widzą „ogromne, wciąż niewykorzystane możliwości”. Dotyczy to także turystyki medycznej, która w Bułgarii rośnie w szybkim tempie. Przykładem są kliniki stomatologiczne w Warnie, gdzie – jak podkreślono podczas spotkania branżowego we Frankfurcie – aż 99 procent pacjentów pochodzi z krajów niemieckojęzycznych.
Przedstawiciele branży zgodnie twierdzą, że sektor wymaga przede wszystkim lepszej promocji na rynkach zagranicznych. Wysoka jakość usług, konkurencyjne ceny i bogactwo naturalnych zasobów sprawiają, że Bułgaria ma wszelkie podstawy, by stać się jednym z wiodących kierunków wellness i medycyny turystycznej w Europie. MBG