Południowe Wyspy Egejskie okazały się najważniejszym regionem turystycznym Grecji w okresie styczeń–wrzesień 2025. Według danych Banku Grecji region zanotował najwyższe przychody, wydatki turystów oraz liczbę noclegów w skali całego kraju.
Region Południowych Wysp Egejskich potwierdził swoją dominującą pozycję w greckiej turystyce w pierwszych dziewięciu miesiącach 2025 roku. Jak poinformowały władze regionalne, powołując się na dane Banku Grecji, całkowite przychody z turystyki wzrosły w tym okresie o 19 proc. w porównaniu z rokiem 2024 i przekroczyły poziom 6 mld euro, donosi portal Greek Travel Pages.
Dzięki temu Południowe Wyspy Egejskie zajęły pierwsze miejsce wśród 13 regionów Grecji, odpowiadając za 32 proc. wszystkich wpływów z turystyki w kraju. Oznacza to, że co trzecie euro generowane przez sektor turystyczny w Grecji pochodzi właśnie z tego regionu. – Nie opieramy się wyłącznie na wolumenie przyjazdów, lecz konsekwentnie umacniamy pozycję regionu o najwyższej wartości turystycznej w Grecji i jednego z najważniejszych w Europie – podkreślił gubernator regionu Giorgos Hatzimarkos.
Silny wzrost odnotowano również w kluczowych wskaźnikach jakościowych. Średnie wydatki na nocleg osiągnęły w 2025 roku poziom 128,5 euro, co oznacza wzrost o 15 proc. rok do roku. Wynik ten był aż o 32 proc. wyższy od średniej krajowej, która wyniosła 97 euro. Jeszcze wyraźniej region wyróżnił się pod względem wydatków na jedną wizytę. Średnio turyści zostawiali 914 euro, czyli o 18,5 proc. więcej niż w 2024 roku. To poziom o 65 proc. wyższy od średniej dla Grecji oraz o 32 proc. wyższy niż w drugim regionie w rankingu.
Południowe Wyspy Egejskie były również liderem pod względem liczby noclegów, która wzrosła o 3,4 proc., do 47,1 mln. Na tym tle szczególnie istotny jest fakt, że liczba przyjazdów zwiększyła się jedynie o 0,7 proc. W efekcie średnia długość pobytu wzrosła z 6,9 nocy w 2024 roku do 7,1 nocy w 2025 roku, mimo trudnych warunków ekonomicznych w Europie i ogólnego trendu skracania wyjazdów turystycznych. MBG