Krótszy długi weekend nie zniechęcił Polaków do podróży. Spadek cen biletów i większa elastyczność planowania kierują popyt na tańsze, mniej oczywiste destynacje.
Choć Majówka 2026 jest krótsza niż w ubiegłych latach, Polacy chętnie planują wyjazdy zagraniczne. Z danych Kiwi.com wynika, że liczba rezerwacji wzrosła o 81,3 proc. r/r, przy jednoczesnym spadku średniej ceny biletu o 26 proc. To właśnie niższe koszty podróży stają się głównym czynnikiem wyboru kierunku.
Największe wzrosty zainteresowania notują tańsze destynacje, takie jak Tirana (+272 proc.), Malta (+147 proc.) i Alicante (+145 proc.). Choć w czołówce nadal dominują kraje śródziemnomorskie – przede wszystkim Włochy (+55,4 proc.) i Hiszpania (+71 proc.) – to Albania (+162,7 proc.) i Malta wyrastają na „gwiazdy sezonu”. Stabilne zainteresowanie utrzymują także Wielka Brytania (+36 proc.), Grecja (+39,1 proc.) i Portugalia (+30 proc.), podczas gdy Francja (+11,8 proc.) i Chorwacja (+12,7 proc.) rosną wolniej.
Eksperci wskazują, że rosnąca popularność mniej oczywistych kierunków wynika nie tylko z cen, ale też dobrej pogody i większej dostępności połączeń. Polacy coraz częściej kierują się elastycznością i optymalizacją kosztów.
Trend wzrostowy napędza przede wszystkim spadek cen biletów lotniczych, szczególnie na trasach do mniej nasyconych rynków, co sprzyja odchodzeniu od droższych miast Europy Zachodniej. Jednocześnie zmieniają się nawyki podróżnych – średni czas między rezerwacją a wyjazdem skrócił się do 57 dni (z 64,6 rok wcześniej), a same wyjazdy są krótsze średnio o jeden dzień.
Choć podróże krajowe również rosną (+56 proc.), to wolniej niż zagraniczne, co potwierdza, że atrakcyjne ceny nadal najmocniej przyciągają Polaków poza granice kraju. MBG