Do ferii zimowych 2027 zostały cztery miesiące, ale na Travelist.pl widać już wyraźne trendy rezerwacyjne. Góry odpowiadają za 70 proc. popytu, wobec 58 proc. rok wcześniej, a zainteresowanie hotelami w regionach górskich wzrosło o 30 proc. Mimo tego średnie ceny zarezerwowanych pobytów spadły o 8 proc.
Bałtyk odpowiada obecnie za 25 proc. rezerwacji, wobec 37 proc. rok wcześniej. Ogólny popyt na ferie wzrósł o 5 proc. rok do roku. Nad jeziorami średnie ceny spadły o 6 proc., a nad Bałtykiem wzrosły o 2 proc.
Według Eugeniusza Triasuna z Travelist.pl rodziny wybierające góry zwracają uwagę nie tylko na pokój, ale także na położenie względem stoków, szkółki narciarskie, baseny, sale zabaw, wyżywienie i infrastrukturę pozwalającą spędzać czas przy gorszej pogodzie. Ograniczona liczba obiektów spełniających te kryteria sprzyja wcześniejszym rezerwacjom.
Wśród górskich kierunków Wisła oferuje pobyty rodziny 2+1 od 380 zł za dobę we wszystkich trzech turach. W Szklarskiej Porębie ceny zaczynają się od 420 zł w pierwszej turze i od 380 zł w dwóch kolejnych. W Polanicy-Zdroju jest to odpowiednio od 310 zł oraz od 340 zł. W Świeradowie-Zdroju stawki wynoszą od 560 zł w pierwszej turze i od 650 zł w drugiej i trzeciej.
Nad Bałtykiem w Mielnie ceny zaczynają się od 310 zł w pierwszej i trzeciej turze oraz od 320 zł w drugiej. W Kołobrzegu we wszystkich turach jest to od 320 zł, a w Międzyzdrojach od 390 zł. W Międzywodziu ceny wynoszą od 400 zł w pierwszej turze i od 390 zł w dwóch kolejnych. W Gdańsku jest to od 370 zł w pierwszej i drugiej turze oraz od 360 zł w trzeciej. MBG