Strona główna  |  Wydawnictwo  |  Wydania cyfrowe  |  Kontakt  |  Reklama

 
Aktualności

»


DESTYNACJE

W Krakowie turyści porozumieją się bez problemu



W zeszłym roku krakowska sieć informacji turystycznej została wyposażona w elektronicznych tłumaczy. W tym roku urządzenia trafiły też do tzw. City Helpersów, czyli osób, które w wakacje można było spotkać na krajowskich ulicach. Działania były prowadzone w ramach programu realizowanego po raz trzeci przez Wydział Turystyki UMK we współpracy z Krakowskim Forum Kultury.

Z danych Małopolskiej Organizacji Turystycznej wynika, że w lipcu tego roku liczba obcokrajowców odwiedzających Kraków i Małopolskę wzrosła o 150 proc., a w sierpniu o 144 proc. rok do roku. Najczęściej byli to turyści z Niemiec, Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Słowacji, Izraela i Włoch. Wzrósł także ruch z krajów arabskich. Te dane potwierdzają przedstawiciele pierwszej linii w obsłudze turystów w Krakowie, czyli pracownicy InfoKraków i City Helpersi.

City Helpersi, czyli mobilni pomocnicy to najczęściej 2 lub 3 osobowe zespoły, które od połowy czerwca do końca sierpnia zajmowały się między innymi udzielaniem informacji turystycznej w obszarze Starego Miasta oraz Kazimierza. Najczęściej odpowiadali na pytania dotyczące aktualnych wydarzeń kulturalnych, oferty krakowskich muzeów, galerii oraz atrakcji z okolicznych miejscowości – kopalni soli w Wieliczce, klasztoru w Tyńcu oraz obozu Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu. Pomagali również w poruszaniu się po mieście.

- Język angielski, który każdy City Helpers musi znać, jest najczęściej używanym językiem w kontaktach z obcojęzycznymi turystami. Oprócz niego, odwiedzający, którzy korzystali z naszej pomocy najczęściej używali języka ukraińskiego, hiszpańskiego, włoskiego i hebrajskiego – opowiada Aleksandra Piątek, koordynatorka projektu. – Miejscy Pomocnicy podkreślają, że tłumacz elektroniczny był dla nich bardzo przydatny szczególnie w sytuacji kiedy turysta zagraniczny nie porozumiewał się w języku angielskim – dodaje.

Obcokrajowcy częściej od Polaków prosili o pomoc w kupieniu biletów czy skorzystaniu z siatki komunikacyjnej Krakowa.

Turyści, którzy przychodzą do stacjonarnych punktów informacji najczęściej wiedzą o co chcą zapytać i jeśli nie znają języka angielskiego, zdarza się, że korzystają z własnych urządzeń lub aplikacji tłumaczących. W tym sezonie najczęściej obsługiwali Hiszpanów, Włochów i Francuzów, ale wskazywali na duże zainteresowanie Krakowem wśród osób z Dalekiego Wschodu, przede wszystkim krajów azjatyckich, takich jak Japonia, Chiny, Tajlandia, Korea czy Wietnam.

- Potrzebowaliśmy narzędzia, dzięki któremu możemy podnieść jakość świadczonych usług. Żeby można było pomóc każdemu gościowi z zagranicy – mówi Olga Potempa z Kraków 5020. - Translator Vasco spełnił swoją rolę w sytuacjach kiedy turyści nie porozumiewali się po angielsku i w językach, którymi posługują się nasi pracownicy lub sytuacja była na tyle skomplikowana, że wykraczała poza znajomość języka – dodaje. MG

2023-09-28 08:11:00

powrót

Dołącz do dyskusji na stronie

»

Komentarz:
Text:
Podpis:
Nazwa:
WWW:

Wysłanie komentarza oznacza ze zgadzam się na regulamin.
Dołącz do dyskusji na FB

»

 
Sylwetka

»




»Katarzyna Krawiczyńska, właścicielka biura Herkules Express w Słupsku  » więcej





Newsletter

»

Zamów newsletter