Kraków zajmuje pierwsze miejsce, jako cel podróży obcokrajowców, twierdzi Kiwi.com. Portal podaje, że wzrost liczby turystów korzystających z jego usług wynosi ponad 30 proc. To istotna zmiana w stosunku do ubiegłego roku, kiedy wiodącym portem lotniczym było lotnisko Chopina w Warszawie.
Oprócz Krakowa, wśród polskich portów lotniczych, które cieszą się największą popularnością znalazły się lotnisko we Wrocławiu, w Poznaniu, w Rzeszowie i w Łodzi.
- Lotniska w Krakowie i Wrocławiu stają się ważnymi węzłami komunikacyjnymi zarówno dla turystyki wyjazdowej, jak i przyjazdowej. Nadal poszerzają swoją ofertę o atrakcyjne miejsca wakacyjne dla polskich podróżnych, oferując połączenia w konkurencyjnych cenach, jednocześnie nawiązując współpracę z nowymi przewoźnikami, takimi jak Etihad. Lotniska te z powodzeniem przyciągają również międzynarodowych gości. W zeszłym roku zaobserwowaliśmy znaczny wzrost liczby odwiedzających Polskę z krajów Zatoki Perskiej – ten trend nadal ma się dobrze i w tym sezonie. Dodatkowo, nasze dane wskazują, że grono narodowości odwiedzających Polskę jest coraz bardziej zróżnicowane, z rosnącą liczbą turystów ze Słowacji, Holandii, Francji, Brazylii, Japonii i Irlandii. Nic więc dziwnego, że zgodnie z prognozami Światowej Rady Podróży i Turystyki, Polska ma mieć przed sobą najbardziej dochodowy rok pod względem przychodów z turystyki — zauważa Daniela Chovancová, manager ds. relacji z mediami w regionie Europy Środkowo-Wschodniej w Kiwi.com
Wedle danych Kiwi.com, firmy travel-tech, średnia cena biletu dla podróżnych udających się do Polski spadła o 6 proc. w porównaniu z rokiem 2024 i obecnie wynosi średnio 128 EUR w porównaniu ze 136 EUR w zeszłym roku. Zagraniczni turyści, podobnie jak polscy podróżujący, dokonują rezerwacji wakacyjnych wcześniej niż w poprzednim roku, około 40 dni przed datą wylotu. Kiwi.com odnotowała również wzrost zarówno krótszych, weekendowych pobytów trwających od 4-6 dni, jak i tych dłuższych, przekraczających 7 dni.
- Atrakcyjność turystyczna Polski na arenie międzynarodowej rośnie z roku na rok. To za sprawą kilku czynników, jak choćby coraz bardziej stabilna, przewidywalna i słoneczna pogoda, szeroka baza hotelowa i oferta gastronomiczna, a także bardziej umiarkowany klimat niż na południu Europy. Nasze dane ujawniają również interesującą zmianę w schematach rezerwacji – widoczny jest większy odsetek rezerwacji dla par i rodzin w porównaniu z rokiem 2024. Ten trend zorientowany na podróże rodzinne widać również wśród Polaków. Badanie konsumenckie, które niedawno przeprowadziliśmy wśród polskich respondentów*, wskazuje, że jedna trzecia Polaków planuje w tym roku odbyć od 2 do 3 podróży po Europie, w tym 31% rodzin i 28 proc. osób podróżujących bez rodziny - wyjaśnia Daniela Chovancová.
Dane Kiwi.com pokazują, że w tym sezonie wakacyjnym Polska odnotowała duże zainteresowanie ze strony brytyjskich turystów, którzy od dłuższego czasu są stałymi i lojalnymi gośćmi. Liczba rezerwacji wzrosła o prawie 110 proc. w porównaniu z rokiem 2024. Podobnie w przypadku Hiszpanów (Ponad 110 proc.), a także Szwedów (o 60 proc.). Turyści z Niemiec i Danii są również obecni i utrzymują stabilną pozycję.
Grono narodowości, które wybierają Polskę na cel wakacyjnych podróży stale się powiększa m.in. o turystów z Francji, Słowacji, Holandii, a także Grecji, Brazylii, Irlandii i Japonii.
W tym wśród najpopularniejszych tras znalazły się:
Sztokholm-Gdańsk, Londyn-Kraków, Kopenhaga-Gdańsk, Barcelona-Kraków.
To zmiana w porównaniu z popularnymi trasami z zeszłego roku: Madryt-Warszawa, Oslo-Gdańsk i Londyn-Kraków. MBG