Nad Bałtykiem odpoczywa coraz więcej turystów – według danych GUS, w 2024 roku liczba gości wzrosła o 13,2 proc. rok do roku. Widać, że rośnie popularność wyjazdów poza wysokim sezonem – we wrześniu i październiku coraz trudniej znaleźć wolny apartament w popularnych kurortach.
Trend „Cool Summer”, czyli świadomy wybór chłodniejszego, spokojniejszego lata nad Bałtykiem, staje się szansą nie tylko dla branży turystycznej, ale także dla inwestorów z sektora nieruchomości. – Zauważamy wyraźne zainteresowanie pobytami poza sezonem. Jesień nad Bałtykiem to dziś czas, w którym nasi goście mogą korzystać z przestrzeni i spokoju, a jednocześnie cieszyć się udogodnieniami inwestycji całorocznych – mówi Izabela Laskowska-Kupczak, dyrektorka sprzedaży Spectrum Development.
Niższe ceny poza sezonem przyciągają weekendowych gości, rodziny szukające odpoczynku od miejskiego zgiełku oraz osoby nastawione na dłuższe pobyty. Wydłużenie sezonu turystycznego sprzyja całorocznemu wykorzystaniu obiektów, co wzmacnia atrakcyjność inwestycji. – Profil turysty zmienia się: coraz częściej widzimy rodziny, które zamieniają letni tłok na dużo spokojniejszą jesień czy zimę. Ponadto coraz więcej inwestorów dostrzega, że własny apartament nad morzem to coś więcej niż liczby. To szansa na dochody z wynajmu w sezonie i inwestycja w zdrowie, komfort oraz kontakt z naturą bez tłumów przez resztę roku – mówi Krzysztof Jabłoński, właściciel Iglica Nieruchomości.
Całoroczne obiekty powstają obecnie wzdłuż całego wybrzeża, również w mniejszych miejscowościach, które – dzięki oddaleniu od dużych turystycznych kurortów – oferują większy spokój i komfort wypoczynku. MBG