Choć szczyt sezonu wakacyjnego mamy już za sobą, to wrzesień okazał się wyjątkowo udanym miesiącem dla lotniska w Krakowie. Nie tylko był rekordowy, dzięki nowoczesnym skanerom udało się przyspieszyć obsługę pasażerów o 30 proc.
– Cały czas utrzymujemy dynamikę jeżeli chodzi o wzrost ruchu pasażerskiego: w porównaniu z wrześniem ubiegłego roku z naszych usług skorzystało aż 17 proc. pasażerów więcej. Patrząc na liczby, oznacza to, że obsłużono 1 215 061 pasażerów. To aż o 174 tys. pasażerów więcej niż w wrześniu 2024 roku – mówi Łukasz Strutyński, prezes zarządu Kraków Airport.
Dla pasażerów odlatujących z Kraków Airport wrzesień był przede wszystkim miesiącem, w którym przestały obowiązywać ograniczenia związane z limitami pojemności płynów przewożonych w bagażu podręcznym. Kraków Airport wprowadził to udogodnienie jako pierwsze lotnisko w Polsce, co było możliwe dzięki inwestycji w 10 nowoczesnych skanerów CT. Nowy sprzęt nie tylko zwiększył komfort pasażerów, którzy nie muszą już wyciągać z bagażu elektroniki i płynów w czasie kontroli, ani martwić się objętością opakowań, ale też przyspieszył czas oczekiwania na kontrolę bezpieczeństwa o ok. 30 proc. Dane pokazuję, że w ostatnim tygodniu września czas oczekiwania na kontrolę bezpieczeństwa wynosił średnio ok. 10 min. i nie przekroczył 13 minut.
Ważnym wrześniowym wydarzeniem był także udział delegacji Kraków Airport w Routes World 2025 w Hongkongu. - To jedno z najważniejszych wydarzeń lotniczych na świecie, okazja do spotkań z przedstawicielami linii lotniczych i kluczowymi partnerami branży z całego globu – podkreśla prezes Łukasz Strutyński. – To właśnie tutaj wyznaczamy kierunki kolejnych projektów i współpracy, które w przyszłości mogą oznaczać jeszcze lepszą ofertę dla naszych pasażerów. Mogę zdradzić, że po spotkaniach m. in. z Etihad, Wizzair, easyJet czy SAS z optymizmem patrzę na rozwój siatki połączeń z Krakowa – dodaje. MBG