Choć mogłoby się wydawać, że Niemcy marzą o dalekich podróżach na egzotyczne wyspy, wyniki najnowszego badania HolidayCheck pokazują coś zupełnie innego. Aż 74 procent ankietowanych wskazało, że gdyby nie musieli martwić się o czas, pieniądze i bezpieczeństwo, wybraliby podróż po własnym kraju. To czyni Niemcy najbardziej pożądanym kierunkiem turystycznym Niemców – przed Kanadą, Malediwami czy Nową Zelandią.
Na kolejnych miejscach rankingu znalazły się: Kanada (73%), Malediwy (71%), Nowa Zelandia (69%) i Japonia (64%). Popularnością cieszą się także wycieczki samochodem po USA, Islandii czy australijskim Outbacku. Wśród wymarzonych kierunków pojawiają się również bardziej egzotyczne destynacje, takie jak Wyspy Galápagos, dżungla amazońska, a nawet turystyka kosmiczna.
Jeśli chodzi o formy podróży, Niemcy najchętniej wybieraliby wakacje w luksusowych kurortach, rejsy wycieczkowe lub wielkie podróże dookoła świata. Wysoko oceniane są też wyprawy kulinarne, pobyty wellness oraz kulturalne wyjazdy z prywatnym przewodnikiem. Dla większości idealny urlop trwa od dwóch tygodni do trzech miesięcy, a krótsze wyjazdy – poniżej tygodnia – cieszą się niewielkim zainteresowaniem.
Mimo ogromnej chęci do podróżowania, wielu Niemców przyznaje, że na drodze do realizacji marzeń stoją czynniki finansowe (38%), problemy zdrowotne (28%) i brak czasu (18%).
Badanie pokazuje, że Niemcy marzą odważnie, ale z realizmem – liczy się komfort, przyroda i osobiste doświadczenia. MBG